Aktualności dla mediów

British Automotive Holding: sprzedaż importerska aż o 66 proc. w górę

By 6 czerwca 2018 No Comments

British Automotive Holding (BAH) zanotował w maju 2018 r. bardzo wysoką dynamikę sprzedaży importerskiej aut Jaguar Land Rover, zwiększając wolumen o dwie trzecie względem tego samego okresu roku ubiegłego. Najlepiej sprzedającym się samochodem w gamie Jaguar był model XE, wśród Land Roverów zaś kolejny miesiąc z rzędu – Range Rover Velar.

W minionym miesiącu wolumen sprzedaży importerskiej BAH wyniósł 285 szt. (+66% r/r), w tym 153 samochodów marki Land Rover (+16% r/r) i 132 samochodów marki Jaguar (+230% r/r). Giełdowy importer i dystrybutor samochodów Jaguar Land Rover od początku roku dostarczył dilerom 1396 aut, wobec 1006 aut w analogicznym okresie 2017 r., co oznacza wzrost o 39 proc. rok do roku.

Sprzedaż do dilerów spoza Grupy w maju wyniosła łącznie 173 pojazdy (+86% r/r). Sprzedaż dilerów wewnętrznych do klientów końcowych ukształtowała się zaś na poziomie 90 szt. (+41% r/r).

Wartość sprzedaży netto samochodów do dilerów spoza Grupy oraz wartość samochodów sprzedanych przez dilerów z Grupy do klienta finalnego wyniosła 58 mln PLN (+30% r/r). W okresie styczeń-maj narastająco osiągnęła ona wartość 258 mln PLN (+22% r/r).

Jeśli chodzi o strukturę wolumenu sprzedaży to w maju najbardziej popularnym autem okazał się Jaguar XE (48 szt.). Model ten zaliczył też największy skok względem maja zeszłego roku, kiedy to dostarczono 8 sztuk tej sportowej limuzyny. Jednocześnie Jaguar XE zdetronizował w minionym miesiącu model F-Pace, którego sprzedano 39 sztuk. W gamie Land Rover czołową pozycję utrzymał Range Rover Velar. Dilerom dostarczono w maju 46 tych luksusowych aut. Stał się on tym samym liderem tegorocznej sprzedaży (273 szt.). Na drugie miejsce spadł F-Pace (248 szt.)

Co jednocześnie warte odnotowania, widoczną poprawę względem kwietnia br. zaliczyły w maju flagowe modele Land Rover – Range Rover (z 8 do 20 szt.) i Range Rover Sport (z 26 na 36 szt.).

W tym roku do sprzedaży trafiły oba modele Land Rover po gruntowny stylistycznym i technologicznym face-liftingu. Przejście z poprzednich wersji na nowe wiązało się z ich chwilowym niedoborem, przez co wydłużał się czas oczekiwania na zamówione egzemplarze. W kolejnych miesiącach efekt ten powinien zostać w znacznym stopniu zniwelowany, a sytuacja wróci do normy – wyjaśnia Arkadiusz Miętkiewicz wiceprezes zarządu British Automotive Holding S.A., odpowiedzialnych za sprzedaż importerską.

Jeśli chodzi o nasze globalne założenia na 2018 rok, to oczekujemy utrzymania dużej dynamiki sprzedaży. Zgodnie ze strategią, chcemy szybko zdobywać rynek, korzystając ze sprzyjającego nam otoczenia i siły marki Jaguar Land Rover. To umożliwi nam zrealizowanie kolejnych celów, takich jak m.in. wzrost udziału wysokomarżowych usług posprzedażnych w przychodach i rozwój oferty aut używanych z gwarancją  – dodaje Arkadiusz Miętkiewicz.

Grupa BAH w związku z planami strategicznymi systematycznie zwiększa zasięg geograficzny w kluczowych lokalizacjach w całej Polsce oraz rozbudowuje i modernizuje istniejące salony dilerskie.

Największe inwestycje prowadzimy i planujemy na rynku warszawskim, który jak szacujemy odpowiada obecnie za ok. 35 proc. rynku samochodów premium w Polsce. Już na początku lipca chcemy otworzyć British Motor Club przy ul. Wawelskiej, który będzie pełnił funkcję showroomu, a jednocześnie miejsca spotkań miłośników brytyjskiej motoryzacji. Rozbudowujemy także salon przy ul. Waszyngtona oraz przygotowujemy się do budowy nowego salony typu 3S (sprzedaż, serwis, części zamienne) przy ul. Puławskiej. Jeśli chodzi o inwestycje poza stolicą, to prowadzimy prace związane z budową salonu w Trójmieście oraz rozbudową w formule 3S obiektu w Katowicach – wymienia Arkadiusz Rutkowski, wiceprezes BAH zarządzający siecią dilerską.

Równocześnie podpisaliśmy listy intencyjne z potencjalnymi dilerami zewnętrznymi w Rzeszowie i Kielcach, a także poszukujemy kandydatów na dilerów w Olsztynie, Szczecinie, Lublinie, Białymstoku oraz w woj. lubuskim. Do 2021 r. chcemy mieć 17 obiektów sprzedażowo‑serwisowych w całej Polsce – podsumowuje Arkadiusz Miętkiewicz.